Kategorie: Wszystkie | MS Reaktywacja | MS.1.0 | MotoSyberia movie | Movie | Music
RSS
niedziela, 16 września 2007
Back Home
Zdrastwujtie! wczoraj wrocilem do chaviry. Safran i mirek wrocili pare dni wczesniej. Wszyscy zyja, maja 2 nogi, 3 rece, wesze, owsiki i grzybice - wsio normalna.

Bylo zajebiscie. 3 miechy. Ponad 23 tys km. Zajebiste kraje. Duzo fajnego endurzenia. Zajebisci ludzie. Na huj mienia diengi w tajdze i wogole. Narazie szok popowrotowy, jak sie ogarne to zapdejtuje brakujace odcinki i foty. Jezeli chodzi o Czukotke to niepowiezlo, bunkrow nie bylo ale i tak bylo zajebiscie.

pozdro

mac
17:06, lordmaciek
Link Komentarze (10) »
Magadan-Omsukczan-Magadan

Magadan-Omsukczan-Magadan

(foty w gallerii nr 28)

(wersja eng na advrider.com)

No wiec pomimo ostrego tuczenia sie w magadanskim chinolu milosc nie wrocila do motosyberii, wyskoczylem sobie do Omsukczan.

chino

W drodze do Omsukczan:

toomsukczan

... tak, i teraz skrecic w prawo...

wprawo

Droga pikna, przez gory, mega kolory.

2omsukczan

No i tak sobie jade. Smutno troche. Nie ma z kogo sie smiac. Nie ma komu dokuczac, no ale piknie.

piknie

No i nagle widze cos duzego i owlosionego na drodze. Zatrzymuje sie. Przecieram gogle z niedowierzaniem. Jest! Niedzwiedz! Tutaj mowia na niego pieszczotliwie Misza. Od Jakucka ciagle jestesmy bombardowani krwawymi historiami z niedzwiedziami w roli glownej. Bardzo sympatyczny inspektor z ochrony zwierzat zrobil nam kurs: "jak zabic niedzwiedzia with scyzoryk". Fajnie sie o tym gada przy samogonie, ale to zwierze to petega.

No wiec gapie sie na niego, on na mnie. Jest jakies 80 metrow. Kamery nie zdarze wyciagnac bo jak zacznie biec to klapa. Siegam do kieszeni po aparat, wtedy niedzwiedz w tyl zwrot i znika...

niedzwiedz1

...no ale potem pojawia sie nizej i idzie sobie wesolo przez wyschniete koryto rzeki. Mam go:)

misza2

No i happaaa - jestem w omsukczan.

omsukchan

Dziwny klimat. Wszyscy napruci. Milicja mnie zgarnia i mowia zebym zostawil u nich moto bo rano nic z niego nie zostanie.

milicja

Omsukczan, probuje sie dowiedziec co dalej. Standardowo, kazdy mowi co innego.

omsukchan2

...lookam za zakret, wyglada niezle...

zaomsukchan

W Omsukczan jest chyba 2ga najwieksza kopalnia srebra na swiecie. Ale wyglada to bidnie.

omsukczan kopalnia

Spasiba KTM szto ty mieni zdiez priviozl:

spasiba KTM

...w drodze powrotnej do Magadanu pierwszy snieg..

go magadan

Back to Magadan. Pare dni tu posiedzialem: zalatwienie paki, pakowanie moto bilety itp...

pakowanie

pakowanie2

Lot do Moskwy:

magadan-moskwa

...zlozenie moto...

zlozenie moto

Pyszne bliny z ikra, winko, piwko, wodeczka i wisniowka u Papy:

fazer

...wypasiona moskwa...

moskwa

...i jade zuruck nach hauze (Danzig!)...

nach hauze

HOME SWEET HOME! Fajnie ale dziwnie. Dziwuje sie dziwuje i nadziwic nie moge.

17:00, lordmaciek
Link Komentarze (5) »
Droga na kosciach PL (gotowe)

(wrzucilen foty z odcinka Jakuck-Magadan do galerii: 25,26,27)

No wiec udalo sie w koncu wyrwac z Jakuckich macek i ruszylismy w kierunku Magadanu. Cieple gacie, plastiowe worki na nogi i w droge.

gacie

... i promem na druga strone Leny...

lena

Stad do zwalonego mostu (rozwidlenie na stara i nowa droge) jest calkiem niezly szuter... kiedy jest sucho. Jak my tu przyjechalismy to lalo od tygodnia i szuter zamienil sie w cienka warstwe mega sliskiego badziewia. Zero kontroli nad bajkiem, bez wzdgeldu na predkosc. Klocki kompletnie zatkane.

bloto1

bloto2

Safran zalicza efektowna glebe podczas wyprzedzania UAZa.

safranbloto

Na stacji spotykamy bardzo sympatyczna rodzinke Jakutow, kotrzy strasznie nas przepraszaja za drogi i daja nam pyszny dzem wlasnej roboty.

dzem

Znajdujemy suche miejsce na nocleg. Vodka, ogien i zarelko. Robi sie cieplo, milo i przytulnie.

biwak1

Nastepnego dnia ciag dalszy swinskich zabaw w blocie. Inni tez maja problemy.

blotoooo

blotoooo

safrankopkop

... no i dojechalismy do rzeki Audan.

audan1

Prom dopiero wieczorem wiec wyskoczylismy do najblizszej wsi cos wsunac. Dojazd byl... blotnisty.

audan bloto

Na miejscu spotkalismy mila Jakutke ktora zaprosila nas do siebie na obiad. Bania tez by byla ale wriemi nietu.

audan pasiolek

kolo audanu

hapaaa! jest prom!

prom audan

... and goodnajt;

nocleg za audanem

Na moim moto zauwazam olej przy przedniej zebatce. Wydaje mi sie ze znowu poluzowala sie sruba mocujaca zebatke. Lokalesi daja mi miejsce gdzie moge umyc moto. Skarzymy sie tez na brak sukcesow w spiningowaniu (jakos malo czasu i cierpliwosci) - doradzaja nam kupno siatki.

motomycie

...i jedziemy dalsze...

no jedziemy dalsze

Spotykamy wlocha na rowerze. Jedzie z Almaty/Kazachstan do Magadanu. W trasie juz 5 miesiecy. Ma lekka traume na punkcie niedzwiedzi bo pokazali mu pare dni wczesniej zdjecie mysliwego rozszarpanego przez niedzwiedzia. Planuje spac tylko we wioskach i jedzie po nowej (grubej) trasie.

spagetti

Teraz koniec cywylizacji az do Magadanu. Robimy mega tankowanie no i zauwazam pomimo docisniecia sruby swiezy olej ciagle pojawia sie kolo przedniej zebatki. Niedobrze. Robie dokladne ogledziny i widac ze puszcza siemering na wale. Ostatni tydzien byl strasznie blotnisty, a ja w mognolii zgubilem oslone przedniej zebatki. Wieksza ilosc syfu ktora sie tu dostawala musiala wykoczyc ten siemering.

Plan jest taki zeby wrocic do poprzedniej wiochy, zamowic ten siemiering i grzecznie czekac. Z krotkiej gatki z lokalesami to oznacza jakis 2 tygodniowy postoj - tyle czasu leca tu czesci z moskwy. Nie charaszo. Ale... jest w tej wiosce baza spec-mostu i spec-drog - ekipy remontujace drogi/mosty w magadanskiej oblasti. Idziemy tam z nastawieniem ze to raczej strata czasu, ale co tam - sprobowac trzeba. Chca pomoc ale poczatkowo nie ma pomyslu. Maja mnostwo siemeringow do Urala/Kamaza/Maza itp ale nic nie pasuje. Mowia o swoich sposobach - wrzucane opilkow drewna ktore maja zatkac przecieki. To moze dziala w skrzyni biegow kamaza ale nie tu - tego nie zrobie moje pomaranczowej scierce.

problem

W koncu jest dobry pomysl. Zrobic kopie tej tuleji ktora wchodzi w siemering minimalnie (0.3mm) wieksza. Jest master ktory potrafi to zrobic. Najpier mowi: "Nie nie nie nie nie zrobie tego w 5 minut". "A kiedy?" "Za godzine" Hura! Po godzinie jest czesc, test i wawawewa! Dziala! Ile to bedzie kosztowalo? Nic i macha reka. No coman, ile? OK, paczke niebieskich LMow.

czesckopia

No to jedziemy. Rozbijamy sie po przekroczeniu malej rzeki. Zaraz za nami utyka w niej ciezarowka z Alexem - motocyklista z Magadanu. Wlasnie kupil ciezarowe we Wladywostoku. Siedza w rzece do nastepnego dnia kiedy to inna fura przyjedzie i wyciagnie ich.

ciezarowa utyka

Jedziemy dalej. Pogoda robi sie super, widoki tez.

gory

Jedziemy jedziemy i ... Safran staje. Ma taka jakas dziwna pozycje. Lookamy - poszla rama, gaznik sie wysunal z silnika. Sruby mocujace rame sie poluzowaly i calosc tak sobie pracowala, pracowala az poszlo. Jestesmy na totalnym zadupiu...

rama 

...ale zaraz zaraz, przed chwila (250m?) mijalismy ekipe robiaca most. Musza miec spawarke. Safran bierze moto pod pache i maszeruje. Te 250m zamienia sie w 8km ale Safran twardo idzie z usmiechem na twarzy.

spacer

Okazuje sie ze jest to tez ekipa ze specmostu (ci ktorzy zrobili mi tuleje). Spawarka w ruch i bangla!

spawara

Super dzieks man za pomoc! Ile to bedzie kosztowalo? "A na huj mienia diengi w tajdze!". Zajebisci kolesie.

ekipa ze specmostu

... no to jedziemy i dojeżdżamy do rozwidlenia na nowa (gruba trasa) i stara droge (cienka trasa). Rozbijamy sie przy duzym zwalonym moscie.

most

Rano znajdujemy w sieci 3 hariusy. Samce zdobyly posilek!

posilek 

Sniadanie bylo rewelacyjne.

sniadanie

... teraz trzeba sie zabrac za rzeke. Znajdujemy miejsce gdzie jest w miare plytko. Dno jest jednak pokryte wielkimi kamolami, wiec jest gleba i ktm pije swieza wode.

drinking

... suszenie ...

suszenie

... i jazda przez klimatyczne opuszczone wiochy.

wiochy

Robi sie cudna jesien. Wszystko jest zielono, czerwono, zolte...

jesien

Dojezdzamy do bieguna zimna - najzimniejsze zamieszkale miejsce na swiecie i najzimniejsza miejscowa na polkoli polnocnej. -71,2 w Tontor i -72,2 w pobliskim Ojmiakon.

tontor

Tontor:

Tontor

... i lokalni fani motosyberii:

tontor kids

Jedziemy dalej. Tego dnia spotykamy kolesia idacego piechota. Na nasz widok zaczyna cos krzyczec. Okazuje sie ze jechal z Magadanu Kamazem z towarem do Tontor i kamaz utknal w jendej z jam. Idzie piechota juz 90km po pomoc. Ma ze soba maly nozyk do obrony przed niedzwiedziami. Safran podrzuca go do wiochy.

kamaz driver

Na odcinku za Tontor ruch jest prawie zaden. Mozna tu czekac na samochod i 2 miechy. A tak wogole to jest piknie!

piknie

Droga jest calkiem OK. Problemem sa mega dziury - duzo lepiej pasuje tu ros. slowo jamy. Moga miec po 2m glebokosci i wypelnione sa smierdzacym i lepkim gownem. Mialem okazje sie przekonac osobiscie, bo zanurkowalem w takim czyms objeżdżajac dziure "na raty".

jamy

jamy2

... wieczorem ognicho i suszenie. Troche przesadzilem i spalilem sobie moja seksowna kurtke.

fox burn

No i nasila sie obsesja niedziwiedziowa, bo wszyscy tylko o tym tu mowia. "A wiecie ze zima tu jest -60? A wiecie ze latem niedzwiedzie morduja tu na potege? Co, nie macie broni?".

misza

Nastepnego dnia spotykamy kierowce kamaza, ktoremu po 3 dniach w koncu udalo sie wyjechac z jamy (pomoc od tamtego ziomka jeszcze nie dotarla).

kamaz

Zabawa z jamami cd.

jamy cd

piknie no

No i zabawa z rzekami. Miodzio.

spacer po rzece

rzeki plum

Dojechalismy do glownej drogi no i zatrzymuje nas drogowka. Najpierw z pewna niesmialoscia "Dokumenty prosze...", ale juz po chwili zapraszaja do UAZa na 50 gram.

JEdziemy jeszcze na chwile do pobliskiego miasta widma zrobic zakupy. Kiedys mieszkalo tu chyba z 10 000 ludzi. Teraz jest prawie pusto, ludzie nawet dostaja kase zeby stad wyjechac. Bo miasto zostalo kiedys wymyslone przez kogos w moskwie - jest tu mega kopalnia wegla i duza elektorwnia. Wlasciwie jedynym odbiorca wegla z kopalni jest elektrownia, no a glownym odbiorca pradu jest kopalnia. Teraz wiekszosc blokow jest pustych. Jest plac w centrum z biblioteka, teatrem - wszystko zabite dechami.

zadupie1

zadupie 2

W drodze poprwotnej znowu zatrzymuje nas traffic police i znowy jestesmy zaproszeni na 50 gram. Tym razem impreza sie rozkreca. Sa tez inspektorzy od ochrony zwierzat i ryb: pyszny samogon, jajka na twardo, ziemniaki, drozdzowki - miodzio!

impratrafficpolice

impratrafficpolice2

Jest wesolo, sa toasty, prezenty.... no ale trzeba jechac (malym slalomem) dalej. Znowu skrecamy na "cienka trase" i wjezdzamy w gory.

gory na cienkiej2

Rozbijamy sie na magadlugim drewnianym moscie. Jemy pieczone ziemniaki. Ziemniak - symbol rosji, a w tych rejonach ziemniaki sa importowane z Chin - skandal!

ziemniak

most

No i co?

Dojezdzamy do Magadanu!!! Wawaweeeeewaaaaa!!!!!!! Spelnilo sie moje motocyklowe marzenie!

magadan

MAGADAN!!

16:58, lordmaciek
Link Komentarze (3) »
czwartek, 06 września 2007
Magadan cd

helo, ftp nie do przejscia wiec narazie fotek i relacji nietu (mongolskie bakhu!), ale wrzucilem troche fotek do watku na advrider (eng);

http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=239330&page=22

pozdro

07:22, lordmaciek
Link Komentarze (10) »
środa, 05 września 2007
magadan

zdrastwujtie,

wczoraj dojechalismy do Magadanu; trasa super - szczegolnie odcinek starej drogi idacy przez biegun zimna; wszystkie rzeki przekroczone na wlasnych kolach; relacja i foty next time bo tu ftp nie dziala no i chumor mam taki sobie;

z magadanu wracac mial safran, a ja + mir mielismy ciac dalej; ale wczoraj mirek burknal ze tez chce do domu; bajki jada, pozwolenia, opony, pontony, zarcie dla dwoch psow na 2 tygodnie, dokladna mapa, pare kocepcji.... no i kupa; wczoraj bylo we mnie 777% agresji, a dzisiaj jest smutna malpa;

smutno-agresywna malpa

08:20, lordmaciek
Link Komentarze (17) »
wtorek, 04 września 2007
magadan sms

hurrraaa magadan zdobyty!

09:11, lordmaciek
Link Komentarze (13) »